Zbliża się rocznica 100-lecia odzyskania Niepodległości, tymczasem w Warce……..

Szanowni mieszkańcy Warki,

Towarzystwo Miłośników Miasta Warki pod koniec 2014 r. odnalazło w Archiwum Państwowym Oddział w Grodzisku Mazowieckim protokół z posiedzenia Rady Przybocznej Komisarza Miasta Warki z dnia 19. III. 1932 r. na którym postanowiono nazwać ogród miejski położony przy ulicach Franciszkańskiej, Cmentarnej i Koziej (obecnie Długa) imieniem Józefa Piłsudskiego. Odnaleziony dokument zamieściliśmy w Nowym Echu Warki nr 3-4 z 2015 r.

Protokół z 1932 roku- str. 1

Protokół z 1932 r, str.2

Od grudnia 2014r. systematycznie zwracamy się do Burmistrza i Rady Miejskiej o przywrócenia nazwy nadanej temu miejscu przez przedwojennych mieszkańców Warki. Na każde nasze wystąpienie otrzymujemy pokrętne odpowiedzi by tego nie zrobić.

Poniżej załączamy treść naszych wystąpień i otrzymane odpowiedzi.

Wystąpienie do Burmistrza z 15-12-2014 Wystąpienie do Przew.RM z 15-12-2014

Na połączonych Komisjach w 2016 roku zakwestionowano autentyczność przedstawionego dokumentu i w październiku zostaliśmy poinformowani,  że nie udało się odnaleźć dokumentów o jej wejściu w życie. Odczytując nazwiska Radnych nie przypuszczam by własnej Uchwały nie wykonali a m.in. byli to Panowie – Janus, Matlakowski, Krawczyk. Ciekawa jest też godz. podjęcia tej Uchwały, godz. 19 co może współczesnych rajców wprowadzić w zakłopotanie. W tamtych czasach Radni zbierali się na zebrania po zakończonej pracy i radzili o sprawach miasta. Współcześnie jest to nie do pomyślenia, a wszystkie ważne rocznice narodowe świętowane są w godzinach pracy urzędników,  z wyjątkiem rocznic Narodowych Powstań.

Odpowiedź Burmistrza z 24-10-2016

W rocznicowej książce dotyczącej 650-lecia Warki, wśród opracowań znajduje się Plan części Miasta Warki – które mają być wybrukowane.  Obecny park był określony jako Plac Musztry. W „Dziejach miasta Warki” ks. M. Ciemniewski wspomina czasy Wielkiej Wojny teraz nazywaną I Wojną Światową i zanotował – „W 1915 r. w drugiej połowie miesiąca lipca Niemcy powtórnie zajęli Warkę i znowu ją napełniły masy wojska niemieckiego. Grzmiały armaty zwrócone do Wisły i Warszawy. Aż wreszcie pewnego ranka rozkwa­terowani po mieście Niemcy poczęli wołać radośnie: „Warszawa kaput”. Wówczas szczególnie półki saskie dały się mieszkańcom Warki we znaki przez różne „rekwizycje„. I może dlatego ta nazwa tak się utrwaliła wśród warecczan raczej jako miejsce traumy.

Odpowiedź Burmistrza z 27-06-2017

W październiku br. na połączonych Komisjach ponownie rozpatrywano nazwę Parku. Relacja znajduje się w ostatnim Nowym Echu Warki (7-10/2017) „W wielkim skrócie”.

Z wielkim uporem sprawa jest systematycznie przesuwana z roku na rok. Obecnie podobno są inne propozycje. Na moje stwierdzenie, że jeżeli to miejsce ma już nadaną przez Radę swoją nazwę to jak można rozpatrywać ponowne nadanie innej nazwy. Otrzymałam odpowiedź, że w kompetencji Rady jest odwoływanie i ponowne nadawanie nazw m.in. też i parków. Są podobno złożone jeszcze 3 inne propozycje lecz nie podano, kto je złożył.

Podjęcie w 1932r przez szanowanych mieszkańców Warki działających wtedy w Radzie, określone zostało przez Pana Burmistrza, jako decyzja „podlizywania się władzy”. Nasze Towarzystwo na każdym spotkaniu określa jako „jakąś grupę 20 osób” (TMMWarki ma już 52 lata), która jest tylko jednym ze zgłaszających się w sprawie nazwy parku miejskiego. Pan Burmistrz zaproponował plebiscyt na nazwę parku. Mnie natomiast ciekawi jakie wtedy będzie uzasadnienie odwołania Uchwały z 1932r.

W „Kurierze Wareckim” z października 2017r ogłoszono, że mieszkańcy wybiorą nazwę parku zgodnie z decyzją, jaką podjęli 3.X. wareccy rajcy, o przeprowadzeniu ankiety w sprawie nadania nazwy parku, który już ma ją nadaną od 1932r.

A jak w Warce obchodzone jest święto odzyskania Niepodległości po 123 latach zaborów, kiedy nie istnieliśmy na mapie a każdy z zaborców dokładał wiele wysiłku by nas trzymać w niewoli i wynarodowić. Odbywa się Msza św. w kościele św. Mikołaja – jak w każdej najmniejszej parafii w Polsce. A młodzież szkolna jest uczona „wielkiej hipokryzji”, kiedy włodarze miasta, po zakończonej mszy wysyłają „delegacje placówek oświatowych z terenu Gminy Warka złożą i zapalą znicze przy kilkunastu najważniejszych miejscach pamięci w Warce”.

Kto może wskazać miejsce w którym możemy dziękować za odzyskanie Niepodległości? Jedyny pomnik to dwa miecze (koło CSiR-u) na których znajdują się różne daty ważnych wydarzeń dla Warki a na dole została dodana współczesna mapa Polski z datą 1918. I znów następne przekłamanie to pod tą datą winna być ostateczna mapa II Rzeczypospolitej, której granice zostały wykute w walce obronnej i powstaniach śląskich. I co widzą dzieci składając wiązanki?

Ale kto się przejmuje historią …..

Przedwojenni Rajcy wiedzieli, kto stał się symbolem odzyskania Niepodległości i to wspaniale uczcili a późniejsze pokolenia …….. ? W pobliskich Kozienicach nadano tytuł honorowego obywatela miasta, jeszcze za życia Marszałka, a w 2016r powstała inicjatywa budowy kolumny Niepodległości, którą teraz propaguje MON z okazji 100-lecia Niepodległości.

A w Warce nawet nie można „bezkosztowo” przywrócić nadanej nazwy Parku!!!! Być może jeszcze wielu nie wyszło ze zniewolenia. !!!!

Danuta Sadowska – Prezes TMMWarki