Drogowy słup absurdu

W miejscowościach Konary i Podgórzyce w gminie Warka realizowana jest największa w tym roku powiatowa inwestycja drogowa – modernizacja drogi z tzw. programu „schetynówek”. Wydawało się, że początkowe problemy m.in. z wjazdami na posesje mieszkańców zostały szybko i sprawnie rozwiązane. Jednak okazuje się, że niestety nie.

Właściciele dwóch działek zostali zaskoczeni wykonanym wjazdem. Oto ekipa budowlana wykonała dojazd do tych nieruchomości pomiędzy słupem sieci elektrycznej, chociaż obok było miejsce.

droga 003

W ten sposób utrudniono wjazd na te działki nie tylko większych pojazdów ciężarowych i ciągników z przyczepami, ale także samochodów osobowych.

droga 002

Trudno logicznie wytłumaczyć taki wjazd. Trudno również orzec, kto zawinił. Drogowcy twierdzą, że nie mogli postąpić inaczej i tłumaczą to istniejącymi planami, choć zwykły człowiek nie dostrzeże na nich takich szczegółów.

droga 006

A być może projektant chciał zaistnieć  stworzono nowe rozwiązanie drogowe – słup na środku wjazdu na dwie działki. Kto wie, może nawet zamarzyła mu się sława? I pragnął, by w całym kraju dostrzeżono ten nowatorski pomysł.

droga 005

Może pomoże interwencja u przełożonych, którzy w końcu mają zjawić się na budowie. Niestety nie jest to jedyna bolączka tej inwestycji. Do innych powrócę niebawem.

W dodatku ostatnio Rada Powiatu ponownie zmniejszyła, tylko przy jednym głosie sprzeciwu, budżet tej inwestycji o ponad 100 tysięcy złotych.

Byłem jedynym radnym, który głosował przeciw okrojeniu finansowania budowy drogi, zwłaszcza że na niektórych odcinkach teren jest bardzo trudny, podmokły.  Szkoda, że nie było pozostałych wareckich radnych. Maciej Dobrzyński opuścił wcześniej salę w proteście, Marian Górski był nieobecny na sesji, zaś Andrzej Zaręba nadal przebywa w Ameryce.

PIOTR BĄCZEK

Radny Rady Powiatu Grójeckiego