Abp S. L. Głódź: służba samorządów jak kapłaństwo

Poniżej przedstawiamy kazanie Metropolity Gdańskiego księdza arcybiskupa Sławoja Leszka Głodzia na tegoroczne święta Bożego Narodzenia.  Tradycyjnie ks. abp Leszek Sławoj Głódź w swoim nauczaniu nawiązał do aktualnych problemów Kościoła, narodu i Ojczyzny. Wskazał również na ważną rolę samorządowców w życiu społecznym, życząc by kierowali się ideą „dobra wspólnego” i pamiętali m.in. o rodzinach wielodzietnych. Zachęcamy do lektury tych ważnych słów  Metropolity Gdańskiego.

red.

Abp Sławoj Leszek Głódź: „Nieśmy w polskie życie, nasze życie, światłość betlejemskiej nocy, nieśmy radość nawrócenia”

Umiłowani Diecezjanie!

Nadszedł niezwykły czas

Nadszedł ten niezwykły czas, kiedy „ciemna noc w jasności promienistej brodzi”, a od betlejemskiej „mizernej, cichej stajenki lichej” biegnie ku nam światło wielkie. Błogosławiona noc Narodzenia Pańskiego. Noc Wcielenia, kiedy odwieczny Syn Boży, którego pochodzenie jest „od początku, do dni wieczności” (Mi 5, 1-2), przyszedł na świat, „aby zgładzić grzechy” (1 J 3,5), także po to „abyśmy życie mieli dzięki Niemu” (1 J 4,9). „Witaj Jezu ukochany, od Patriarchów czekany, od Proroków ogłoszony, od narodów upragniony” – w Noc Narodzenia śpiewać będziemy tę dawną polską kolędę, świadectwo miłości i radości polskich pokoleń przeżywających zbawcze wydarzenie, jakie miało miejsce wtedy, kiedy „Ojciec zesłał Syna jako Zbawiciela świata” (1 J 4, 14).

Uroczystość Bożego Narodzenia to nie tylko uobecnienie godziny, która, choć była godziną niezwykłą, odeszła w przeszłość, tak jak miliony godzin ludzkiej historii. Bowiem Jezus w betlejemskiej szopie narodzony żyje. „Oto jestem żyjący na wieki wieków” (Ap 1, 18). Idzie przez człowiecze dzieje wraz z Kościołem. Towarzyszy wspólnocie Królestwa Bożego, które rozpoczęło swą drogę właśnie wtedy, w godzinie Wcielenia i utwierdziło ją w Śmierci i Zmartwychwstaniu Chrystusa. Przychodzi w Eucharystii. Jego obecność głosi nieprzerwanie Ewangelia. Jesteśmy, ludzie XXI wieku, „obywatelami” tego Królestwa Bożego, którego terytorium tworzy wspólnota naszych serc, otwartych na Chrystusowe rozrządzenia, na życie wedle miary dobra, prawdy, miłości, sprawiedliwości.

Nasz Pan ukazał nam ostateczny cel tej drogi na końcu czasów, kiedy Królestwo Boże osiągnie swoją pełnię, sprawiedliwi będą królować z Chrystusem na zawsze, a Bóg będzie w życiu wiecznym „wszystkim we wszystkich” (1 Kor 15, 28) – por. KKK 1060.

Ku perspektywie ostatecznego celu człowieka i świata kierowały nasze myśli czytania adwentowych dni. Przygotowały też duchowy grunt, aby w sposób godny przyjąć do naszych serc wiadomość, że „Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany” (Iz 9,5).

„Jezus ośmieszony”

Oto Wam, Bracia i Siostry, chcę polecić na te świąteczne dni lekturę książki Prof. Leszka Kołakowskiego „Jezus ośmieszony” wydanej przez Wydawnictwo „Znak” w Krakowie. Będzie ona ubogaceniem, poza liturgią, rozważań na temat Nowonarodzonego.

Otóż tenże filozof, który „wędrował przez życie wiele lat do Betlejem, by pokłonić się Jezusowi” pisze o nim tak:

Myślę o Jezusie jako elemencie składowym cywilizacji europejskiej. Myślę więc o Nim takim jakim był postrzegany przez wieki zgodnie z wyobrażeniami, stereotypami, które są znane nam wszystkim, nie tylko z lektury Nowego Testamentu, ale także z niezliczonych obrazów, figur w kościołach, kazań, kościelnej tradycji, a nawet kolęd. Myślę wiec o Jezusie takim jaki jest obecny w pamięci nas wszystkich (…) Myślę o Jezusie prawdziwym a to znaczy: prawdziwie, rzeczywiście i niezbywalnie obecnym w naszej historii. Ta obecność obejmuje wszystkie Jego Słowa, wszystkie cuda, modlitwy i nauki. Akceptuję wiec wszystko to co przekazała na tradycja, że narodził się z Maryi Dziewicy dzięki działaniu Ducha Świętego, zapowiedzianego najpierw przez anioła; że pasterze i Mędrcy ze Wschodu, oświeceni znakami złożyli Mu Hołd w żłobie (…). A oprócz tego wierzę, że był Synem Bożym, który przyszedł na ziemię, żeby odkupić grzechy rodzaju ludzkiego. Akceptuje więc to wszystko”. Filozof mówi iż „ośmieszany nie jest Jezus, ale Ci co Go mają za śmiesznego.

Bracia i Siostry, i takiego Jezusa, Boga prawdziwego adorujemy i My w te świąteczne dni Bożego Narodzenia. Narodziło się to Dziecię, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, z Maryi, „Panny świętej”, napełnionej „łaską” przez Boga (por Łk 1, 28), która, bo „uboga była, rąbek z głowy zdjęła, którym dziecię owinąwszy, siankiem go nakryła”.

Od wigilijnego stołu kieruję Słowa serdecznych życzeń. Wielu z nas wzięło udział we Mszy świętej, zwanej Pasterką. Dołączyliśmy do grona pasterzy, którzy ze swych pól przybiegli, aby uczestniczyć w radości Maryi i Józefa. Powrócimy do naszych domów z sercami rozświetlonymi blaskiem betlejemskiego światła – światła Chrystusa. Światła radości i pokoju. Światła zbawienia. Niech towarzyszy naszym dniom, pracom, naszemu życiu.

Wraz z adwentem rozpoczęliśmy nowy rok duszpasterski „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (por. Mk 1, 15). To zachęta do refleksji, by nie tracić Jezusa z oczu. To tegoroczny program duszpasterski, kolejny etap drogi kościoła w Polsce, który prowadzi ku obchodom 1050. Rocznicy Chrztu Polski. Należy do nas nieść świadectwo niezmąconej pewności, że to Chrystus jest Panem polskich dróg, a chrześcijaństwo jest solą polskiej ziemi, jej ducha, kultury, umiłowania wolności i szacunku do drugiego człowieka. Trzeba ukazywać naszym czasom odwieczną prawdę o związku Chrystusa z drogą naszego narodu.

Nieśmy w życie światłość betlejemskiej nocy

Drodzy Bracia i Siostry!

Drodzy Bracia w kapłaństwie!

Nieśmy w polskie życie, nasze życie, światłość betlejemskiej nocy, nieśmy radość nawrócenia. Przypomina o tym Papież Franciszek, że radość Bożego Narodzenia jest wspaniałym darem Pana i nie jest przeznaczona tylko na ten świąteczny czas, ale na całe życie. Płynie ona z modlitwy i dziękczynienia Bogu, który przynosi człowiekowi pokój, także w chwilach trudnych.

Życzę, aby radość chrześcijańska wypełniła wasze serca, rodziny, wspólnoty życia, pracy, służby, modlitwy, całą Archidiecezję Gdańską, Pomorze Gdańskie, wszystkie stany, służby, grupy wiekowe i zawodowe, braci Kaszubów, marynarzy, portowców, stoczniowców. Aby wszystkie serca naszej diecezjalnej wspólnoty doświadczyły tej odnawiającej mocy światła, które bije od Betlejem. Światła Chrystusa, światła Zbawienia.

Znakiem radości niech będzie biały opłatek, którym dzieliliśmy się w wigilijny wieczór. Czynię to wobec Was, Drodzy Wierni i dziękuje za waszą modlitwę, dobre myśli, słowa, życzenia i pamięć. Doświadczyłem tego dobra w czasie mojej choroby. Odczułem głęboko, że w tych trudnych dniach, kiedy zdałem się na wolę Bożą nie byłem sam. Byliście ze mną i ja jeszcze pragnę być z wami. Pragnę pozostać w łączności z Pasterzami naszej gdańskiej Metropolii, w jedności z Ojcem Świętym, z Kapłanami, Alumnami i Wiernymi. Wszystkim Księżom diecezjalnym i zakonnym dziękuje za pracę w parafiach, duszpasterstwach stanowych, a Katechetom i Nauczycielom za pracę w szkołach i w różnych dziełach, które podejmujemy na terenie naszej Archidiecezji.

Rok liturgiczny, który rozpoczął się w I Niedzielę Adwentu i trwać będzie do 2 lutego 2016 jest rokiem Życia Konsekrowanego, który ogłosił Papież Franciszek i dziękuję wszystkim osobom życia konsekrowanego za charyzmaty i dzieła ich wspólnot, które wnoszą w życie naszej Archidiecezji.

Atmosfera świąt i zbliżającego się Nowego Roku niech pobudzi miłość we wszystkich domach i rodzinach, by stały się szkołą miłości, wychowania i kształtowania nowych pokoleń na wzór Rodziny nazaretańskiej. Bo przecież w rodzinach trwa Polska, nawet tych osłabionych więzami miłości – trwa od wieków. Pielęgnujmy więc jej świętość i nie twórzmy alternatywy dla rodziny innej od wspólnoty mężczyzny i kobiety, wspólnoty miłości i odpowiedzialności za wielki boży dar, jakim są dzieci.

Doczekaliśmy czasu, kiedy zmienia się atmosfera na lepsze wokół rodzin wielodzietnych. Doceniam wiele odważnych i światłych inicjatyw na szczeblu samorządowym, ukierunkowanych w stronę rodzin wielodzietnych, a Rodzice niech pamiętają, że spoczywa na nich i Dyrekcji szkół odpowiedzialność za wychowanie, za podręczniki, wartości promujące godność człowieka, godność dziecka i nie wolno eksperymentować i faszerować dziecka nowinkami „świerzbiącymi” uszy.

Tu w Gdańsku godzi się przypomnieć o etosie pracy ludzi Wybrzeża, o etosie budowniczych Gdyni, o dramacie Grudnia 70 i Sierpnia 80 roku. Na zbliżający się Nowy Rok, Rok Pokoju, papież Franciszek wystosował orędzie w którym przestrzega przed współczesnym niewolnictwem. Jedną z form tego niewolnictwa, które godzi w istotę pracy ludzkiej, są tzw. umowy śmieciowe. Dotykają one co trzeciego obywatela Rzeczypospolitej. Być może uda się Panu Ministrowi Pracy i Polityki Społecznej uporać się z tym upokarzającym problemem. 

Zanim spotkamy się z Samorządem Pomorza na spotkaniu opłatkowym w Oliwie w połowie stycznia, pragnę pozdrowić nowe samorządy naszej Archidiecezji. Życzę, aby ich służba była skierowana ku dobru wspólnemu, jakim jest dobro obywateli, by kierowali się sumieniem i klarownymi zasadami, pamiętając, że „służba dla Rzeczypospolitej kapłaństwem jest” (bp Władysław Bandurski). Dotyczy to wszystkich ludzi w mundurach, a więc Marynarzy dzielnej Marynarki Wojennej, Morskiego Oddziału Straży Granicznej, funkcjonariuszy Policji, Strażaków, Służby Więziennej i wszystkich powołanych do obrony Ojczyzny i ochrony ładu i bezpieczeństwa naszego życia.

Pozdrawiam młodzież, szczególnie tych, dla których zabrakło miejsca przy stole ojczyzny, nową falę emigrantów za chlebem, za pracą. To sytuacja, która boli i upokarza, o której trzeba wciąż przypominać i apelować, aby ten exodus zatrzymać, ocalić i zwrócić Ojczyźnie. Rodzili się pod polskim niebem, by tu dorastać, pracować i cieszyć się jego pięknem.

Pamiętam o wszystkich, których dotyka choroba i cierpienie oraz starość, która w istocie swej jest już chorobą. Pamiętam o służbie zdrowia, o wszystkich ludziach w domach i szpitalach, o tych, którzy pamiętają o słowach Chrystusa „byłem chory, a odwiedziliście Mnie” (Por. Mt 25.36)

Trwa, na różnych poziomach samarytańska akcja pomocy. Ta pomoc jest powinnością kościoła i należy do jego misji, a znajduje wielkiego promotora w dziełach dobroczynnych, w dziełach do których należy Caritas Polska, a w niej nasza gdańska oraz praca i służba tysięcy wolontariuszy skupionych w parafialnych zespołach i szkolnych kołach Caritas. Pozdrawiam wszystkich diecezjan i ludzi dobrej woli, bratnie kościoły i wspólnoty religijne z którymi trwamy w braterskiej miłości.

Pozdrawiam mieszkańców Pomorza Gdańskiego i Kaszub. Niech wszyscy czują, że Bóg się rodzi, a moc truchleje. Niech się rodzi w naszych sercach, w naszych parafiach.

Na czas świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku 2016 z serca Wam błogosławię!

 

Sławoj Leszek Głódź

Arcybiskup Metropolita Gdański

Tekst za:

http://wpolityce.pl/kosciol/227210-abp-slawoj-leszek-glodz-niesmy-w-polskie-zycie-nasze-zycie-swiatlosc-betlejemskiej-nocy-niesmy-radosc-nawrocenia